Mapa Ranking

Jergal

Jergal
Punkty:847.599
Ranking:5
Pokonani przeciwnicy: 4.207.190 (27.)
Plemię: AK


Wioski (96) Współrzędne P.
0,01
520|416 9.246
0,02
530|418 8.408
0,03
521|420 8.380
0,04
524|421 8.453
0,05
523|403 8.482
0,06
528|415 8.840
0,07
519|402 8.428
0,08
521|399 8.516
0,09
515|396 8.244
0,10
515|400 8.428
0,11
527|398 8.380
0,12
524|396 8.482
0,13
470|401 8.482
0,14
483|407 8.753
0,15
470|398 8.723
0,16
471|401 8.408
0,17
470|397 8.752
0,18
470|399 8.408
0,19
477|393 8.531
0,20
474|397 8.306
0,21
471|397 8.244
0,22
471|398 8.306
0,23
516|411 8.693
0,24
456|415 9.419
0,25
454|420 9.124
0,26
452|419 8.418
0,27
438|425 9.966
0,28
448|417 8.855
0,29
448|414 8.139
0,30
462|416 8.244
0,31
459|412 8.139
0,32
461|416 8.190
0,33
524|415 9.429
0,34
515|407 9.264
0,35
519|414 8.139
0,36
445|419 8.139
0,37
431|417 8.574
0,38
431|418 8.489
0,39
429|418 8.139
0,40
522|416 8.744
0,41
520|413 8.928
0,42
521|418 8.826
0,43
523|417 8.193
0,44
396|423 8.653
0,45
399|422 8.193
0,46
397|419 8.266
0,47
415|419 9.472
0,48
412|428 8.713
0,49
427|416 8.295
0,50
435|425 9.381
0,51
522|392 9.360
0,52
414|419 8.987
0,53
408|419 8.817
0,54
409|418 8.976
0,55
390|422 9.590
0,56
414|447 10.001
0,57
411|427 9.836
0,58
416|422 9.177
0,59
401|417 9.519
0,60
415|447 10.083
0,61
415|449 9.282
0,62
412|443 9.720
0,63
411|444 8.346
0,64
414|426 9.782
0,65
413|427 9.807
0,66
392|431 7.900
0,67
514|417 8.381
0,68
516|406 7.845
0,69
512|414 8.244
0,70
520|411 8.079
0,71
518|410 8.295
0,72
540|417 8.178
0,73
466|379 9.389
0,74
465|381 8.415
0,75
441|395 8.702
0,76
466|380 8.354
0,77
469|381 11.321
0,78
468|380 12.154
0,79
467|381 8.895
0,80
466|382 9.117
0,81
466|375 8.798
0,82
466|378 9.438
0,83
467|379 8.334
0,84
468|377 8.954
0,85
465|379 8.272
0,86
541|415 8.908
0,87
538|420 8.226
0,88
541|416 10.157
0,89
427|496 10.393
0,90
416|493 10.252
0,91
433|543 4.639
0,92
435|538 9.608
0,93
435|543 9.231
0,94
433|544 9.313
0,95
429|540 9.866
0,96
422|530 8.434
Profil
Obraz
Tekst osobisty
Start: 08.01. 14:55

Przed wiekami był tylko jeden bóg walki, śmierci i umarłych - zwano go Jergal, Pan Końca Wszechrzeczy. Jergal żywił się przede wszystkim niezgodą panującą między śmiertelnymi. Kiedy istoty zabijały się nawzajem w pragnieniu zdobycia potęgi lub w nienawiści, witał je w swym królestwie wiecznego mroku. A ponieważ każdy żyjący w końcu umiera, wszyscy trafiali do Jergala, którego siła wzrastała; z czasem z jego domeną nie mogli równać się żadni bogowie. Potem jednakże Jergala znudziło wypełnianie tych samych, znanych obowiązków. Gdy nie ma wyzwań, pozostaje pustka, a w pustce istnieje jedynie mrok. I w takim przypadku różnica pomiędzy absolutną władzą i absolutną bezsilnością jest niezauważalna.


W tych mrocznych czasach narodziło się trzech potężnych śmiertelników - Bane, Bhaal i Myrkul - którzy pragnęli mocy Jergala. Ta trójka zawarła plugawy pakt, postanawiając zdobyć tą nieskończoną moc lub umrzeć. Przemierzyli wzdłuż i wszerz całe Krainy, poszukując potężnej magii oraz niezwykłych zaklęć i nieustannie przeciwstawiając się śmierci. Bez względu na to jakiemu stworowi stawili czoło lub po jaki czar sięgnęli, zawsze wychodzili z próby nietknięci. Aż w końcu zniszczyli jednego z Siedmiu Zagubionych Bogów i każdy z nich posiadł część jego boskiej istoty.


Trójka wyruszyła na Szare Pustkowia i odnalazła Zamek Kości. Pokonała armie szkieletów, legiony zombich, hordy bezcielesnych martwiaków i gromadę liczy. I zdobyła przedmiot, którego poszukiwała całe życie - Kościany Tron.


- Obejmuję we władanie ten tron zła - wykrzyknął Bane tyran. - Zniszczę cię, nim ruszysz palcem - zagroził Bhaal zabójca. - A ja na wieczność uwiężę wasze dusze - obiecał Myrkul nekromanta.


Zmęczony Jergal wstał ze swego tronu i powiedział: - Wasz jest ten tron. Ja jestem już znudzony tą pustą potęgą. Weźcie ją, jeśli tego pragniecie. A ja obiecuję służyć wam radami, póki nie przyzwyczaicie się do nowego życia. - Oszołomiona trójca nie zareagowała, a Pan Umarłych ciągnął: - Któż z was będzie rządził?


Trójka natychmiast rozpoczęła między sobą bitwę, a Jergal obserwował ich obojętnie. A kiedy okazało się, że albo będą walczyć przez wieczność, albo wszyscy umrą z wyczerpania, Pan Końca Wszechrzeczy zareagował. - Czy po tak wielkim poświęceniu, chcecie teraz odejść z niczym? Dlaczego nie podzielicie władzy na trzy i nie zagracie o nią? - spytał.


Bane, Bhaal i Myrkul rozważyli propozycję boga i zgodzili się na nią. Jergal wziął głowy trzech ze swych najpotężniejszych liczy i wręczył po jednej każdemu z pretendentów. Wytłumaczył, że zwycięży ten, który jednym rzutem potoczy czaszką dalej po Szarych Pustkowiach.


Los sprawił, że w tym właśnie czasie Jergala odwiedził Malar Władca Zwierząt. Przybyły szybko zorientował się, że zwycięzca zawodów posiądzie całą potęgę Pana Umarłych i zaczął ścigać czaszki - on również pragnął wziąć udział w rozgrywce. Widząc co się stało, Bane, Bhaal i Myrkul raz jeszcze starli się ze sobą i Jergal znów musiał zareagować: - Dlaczego nie pozwolicie Pani Szczęścia zadecydować kto zwycięży i nie dzielić się z Panem Zwierząt?


Trzech mężów zgodziło się, a Jergal oderwał swe kościane palce i wręczył je graczom. A kiedy Malar wrócił, zakończywszy pościg za czaszkami, rozgrywka dobiegła już końca.


- Jako zwycięzca - wykrzyknął triumfujący Bane - będę przez wieczność rządzić jako największy tyran. Wywołam powszechną nienawiść i wojny, a wszyscy, którzy przybędą do mego królestwa, będą kłaniać mi się w pas.


- Ja zaś - zadeklarował Myrkul, który zajął drugie miejsce - wybieram umarłych, przez co staję się prawdziwym zwycięzcą, gdyż wszystko prędzej czy później będzie moje. Musisz wszak wiedzieć, Bane, że nawet bogowie umierają.


- A ja wybieram śmierć - stwierdził przegrany Bhaal - i w ten sposób wszystko, czym rządzi Lord Bane, będzie trafiać do Lorda Myrkula za moją sprawą. Obaj musicie oddać mi cześć i spełniać moje życzenia. Inaczej bowiem zniszczę twe królestwo, Bane, zabijając twych poddanych lub opróżnię twoje, Myrkul, powstrzymując mą karzącą dłoń.


Malar zawył w rozpaczy, nie mógł jednak nic zrobić; pozostały mu jedynie jego zwierzęta.


A Jergal tylko uśmiechał się, gdyż tak oto został wybawiony.